Wczoraj na treningu – po krótkiej i żywiołowej rozgrzewce do Branle d’Ecosse, ogłoszeniach parafialnych o pokazie i warsztatach zabraliśmy się do pracy. Dokończyliśmy naukę Principessy, powtórzyliśmy gruntownie Corone Gentile – jako jedne z tych tańców, które będą użyte w pokazie.
Ze względu na złe samopoczucie pani prowadzącej-wprowadzony został mały rygor, co by robić dokładnie to, o co proszę!
Specjalnie dla Puenty powtórzyliśmy Cupido
, dla innych Fortunosę i na koniec odprężyliśmy się przy Reale. Anecie idzie z zajęć na zajęcia coraz lepiej, reszta czasem zapomina, ale i to nadrobimy!
Po zajęciach niektózy udali się na urodziny siostry lub do domu, a reszta poprawiła humory po zajęciach w knajpie – przy herbacie …