Wpisy otagowane ‘Grimstock’

Spotkanie z kobziarzem

środa, 16 Listopad 2011

Tak, tak, przyszedł czas,  żeby zapoznać się z Villanellą. Ponieważ taniec długi nie jest, więc w poniedziałek przerobiliśmy całość.

Najpierw jednak poćwiczyliśmy trochę kroków – riverenzę – trzeba popracować nad płynnością, ripresy, a pozatym pochodziliśmy sobie w seguitach różne kombinacje, w wężyku i bąbelki (na 4 kroki i na 2) żeby ćwiczyć zmiany kierunków.

Nie zabrakło także spezzato – ten krok jeszcze niektórym sprawia problem, a był nam potrzebny do Villanelli.

Jak pisałem, po mordędze kroków, przerobiliśmy Villanellę. Na razie oswoiliśmy się z tańcem i przyjdzie czas na dalsze szlifowanie.

Oczywiście nie tylko ten taniec był tańczony, były też powtórki: Black Nag, Grimstock, Bassa Pompilia i branle: Pinegay i Charlotte.

Pod koniec Magda i Patryk zmyli się trochę wcześniej i zostały nam 3 dziewczyny. To jeszcze w ramach bonusu nauczyły się Parson’s Farewell :-)

Chwilowe załamanie…

wtorek, 25 Październik 2011

frekfencji. Niestety, na ostatnie zajęcia dotarła tylko 4-ka naszych dzielnych kursantów. Cóż, czasem tak się złoży, że kilka osób nie może przyjść.

Aczkolwiek nie zatrzymało nas to zbytnio i program treningowy był realizowany normalnie.

Zajęliśmy się ponownie Grimsockiem, bo doczytałem się że 1 i 3-ci refren robiliśmy nie do końca właściwie i trzeba było to poprawić.

Poćwiczyliśmy też trochę techniki – a więc piłowaliśmy poznane wcześniej kroki renesansowe: Riverenze, seguito, continenze, i riprezy. Nauczyliśmy się też kolejnych 2 kroków, które potrzebne nam będą za chwile do Bassy Pompilii – passo trangato oraz seguito scorsi.

Niestety Bassę Pompilię przerobiliśmy tylko do solówek (a i to z błędem, bo ja zjadłem puntata) po czym skład nam się jeszcze okroił.

Resztę czasu poświeciliśmy na rozluźniająe Parson’s Farewell – także w wersji szybkiej.

Pierwsze koty za płoty

piątek, 14 Październik 2011

A zatem, zajęcia grupy początkującej tańca renesansowego ruszyły!

 

Jesteśmy już po 2 zajęciach (03 i 10 października).

Ponieważ grupa jest zdolna, to idziemy jak burza. Jak do tej pory rozrywkowo/rozgrzewkowo przerobiliśmy Branle d’Ecosse (doszliśmy do 2-giej prędkości), do tego Black Nag’a i Grimstocka. Oczywiście będziemy szlifować i dopieszczać te tańce, zwłaszcza świeższego Grimstocka.

 

Ponieważ naszym celem sa tańce renesansowe, zaczęliśmy też przygotowania w tym kierunku, czyli nauka podstawowych kroków, jakie będa nam potrzebne, aby zacząć uczyć sie pierwszego tańca.

 

Poznaliśmy Riverenzę, continenze, ripresy i seguito.

Jak utrzymamy takie tempoo nauki, to będziemy mogli przerabiać naprawdę ciekawe tańce :-)