<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Blog - Akademia Tańca Dawnego &#187; Bassa Pompilia</title>
	<atom:link href="http://blog.taniecdawny.pl/tag/bassa-pompilia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.taniecdawny.pl</link>
	<description>Dla wszystkich zainteresowanych muzyką, tańcem i obyczajami dawnymi</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Jan 2012 20:14:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Spotkanie z kobziarzem</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/11/16/spotkanie-z-kobziarzem/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/11/16/spotkanie-z-kobziarzem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 14:02:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek F.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupa początkująca]]></category>
		<category><![CDATA[Tańce]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Black Nag]]></category>
		<category><![CDATA[Grimstock]]></category>
		<category><![CDATA[Vilanella]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1186</guid>
		<description><![CDATA[Tak, tak, przyszedł czas,  żeby zapoznać się z Villanellą. Ponieważ taniec długi nie jest, więc w poniedziałek przerobiliśmy całość. Najpierw jednak poćwiczyliśmy trochę kroków &#8211; riverenzę &#8211; trzeba popracować nad płynnością, ripresy, a pozatym pochodziliśmy sobie w seguitach różne kombinacje, w wężyku i bąbelki (na 4 kroki i na 2) żeby ćwiczyć zmiany kierunków. Nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, tak, przyszedł czas,  żeby zapoznać się z Villanellą. Ponieważ taniec długi nie jest, więc w poniedziałek przerobiliśmy całość.</p>
<p>Najpierw jednak poćwiczyliśmy trochę kroków &#8211; riverenzę &#8211; trzeba popracować nad płynnością, ripresy, a pozatym pochodziliśmy sobie w seguitach różne kombinacje, w wężyku i bąbelki (na 4 kroki i na 2) żeby ćwiczyć zmiany kierunków.</p>
<p>Nie zabrakło także spezzato &#8211; ten krok jeszcze niektórym sprawia problem, a był nam potrzebny do Villanelli.</p>
<p>Jak pisałem, po mordędze kroków, przerobiliśmy Villanellę. Na razie oswoiliśmy się z tańcem i przyjdzie czas na dalsze szlifowanie.</p>
<p>Oczywiście nie tylko ten taniec był tańczony, były też powtórki: Black Nag, Grimstock, Bassa Pompilia i branle: Pinegay i Charlotte.</p>
<p>Pod koniec Magda i Patryk zmyli się trochę wcześniej i zostały nam 3 dziewczyny. To jeszcze w ramach bonusu nauczyły się Parson&#8217;s Farewell <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/11/16/spotkanie-z-kobziarzem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sottopiede &#8211; czyli nóg poplątanie</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/11/08/sottopiede-czyli-nog-poplatanie/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/11/08/sottopiede-czyli-nog-poplatanie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2011 11:15:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek F.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupa początkująca]]></category>
		<category><![CDATA[Tańce]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Indian Queen]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1182</guid>
		<description><![CDATA[Na ostatnim treningu grupy początkującej dotarł pełen skład i dzięki temu już ze wszystkimi mogliśmy dokończyć Bassę Pompilię. Jeszcze chwilę zajmie, zanim nogi zapamiętają ten taniec, ale naprawdę niewiele brakuje. Pewne problemy sprawia jeszcze Trango do tyłu, ale to w sumie drobiazg &#8211; będziemy piłować No właśnie, musimy skupiać się też nieco na technice &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na ostatnim treningu grupy początkującej dotarł pełen skład i dzięki temu już ze wszystkimi mogliśmy dokończyć Bassę Pompilię. Jeszcze chwilę zajmie, zanim nogi zapamiętają ten taniec, ale naprawdę niewiele brakuje.</p>
<p>Pewne problemy sprawia jeszcze Trango do tyłu, ale to w sumie drobiazg &#8211; będziemy piłować <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>No właśnie, musimy skupiać się też nieco na technice &#8211; dlatego też nie zabrakło i tego elementu treningu, tj. trening techniki kroków. Na dobry początek byłem nudny &#8211; znęcałem się nad riprezami z naciskiem na stawianie małych kroków <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_evil.gif' alt=':evil:' class='wp-smiley' />  Potem byłem jeszcze bardziej paskudny, bo męczyłem Trabuchettami, a potem wogóle wylazła ze mnie wredota, bo wprowadziłem sottopiede, ale szczytem było połączenie Trabuchetta i sottopiede w Saffice <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Początkowo samo sottopiede sprawiało problemy &#8211; jakoś te nogi nie zawsze chcą się podmieniać jedna pod drugą i lądują obok siebie, ale poćwiczyliśmy powoli, od prostej, powolnej podmiany stopniowo zwiększając tempo i jakoś poszło.</p>
<p>Saffice &#8211; to było tak na prawdę dopiero wprowadzenie do tego kroku i będziemy go dalej ćwiczyć. A kluczem są i Trabuchetta i samo sottopiede.</p>
<p>Korzystając też z okazji, że mieliśmy pełen skład to przypomnieliśmy sobie Indian Queen &#8211; fajnie poszło, było sporo fanu choć zamieszania wcale dużo nie było &#8211; i o to chodzi. Już coraz łatwiej przychodzą zmiany numerków <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/11/08/sottopiede-czyli-nog-poplatanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chwilowe załamanie&#8230;</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/10/25/chwilowe-zalamanie/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/10/25/chwilowe-zalamanie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Oct 2011 14:10:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek F.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupa początkująca]]></category>
		<category><![CDATA[Tańce]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Grimstock]]></category>
		<category><![CDATA[Parsons Farewell]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1168</guid>
		<description><![CDATA[frekfencji. Niestety, na ostatnie zajęcia dotarła tylko 4-ka naszych dzielnych kursantów. Cóż, czasem tak się złoży, że kilka osób nie może przyjść. Aczkolwiek nie zatrzymało nas to zbytnio i program treningowy był realizowany normalnie. Zajęliśmy się ponownie Grimsockiem, bo doczytałem się że 1 i 3-ci refren robiliśmy nie do końca właściwie i trzeba było to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>frekfencji. Niestety, na ostatnie zajęcia dotarła tylko 4-ka naszych dzielnych kursantów. Cóż, czasem tak się złoży, że kilka osób nie może przyjść.</p>
<p>Aczkolwiek nie zatrzymało nas to zbytnio i program treningowy był realizowany normalnie.</p>
<p>Zajęliśmy się ponownie Grimsockiem, bo doczytałem się że 1 i 3-ci refren robiliśmy nie do końca właściwie i trzeba było to poprawić.</p>
<p>Poćwiczyliśmy też trochę techniki &#8211; a więc piłowaliśmy poznane wcześniej kroki renesansowe: Riverenze, seguito, continenze, i riprezy. Nauczyliśmy się też kolejnych 2 kroków, które potrzebne nam będą za chwile do Bassy Pompilii &#8211; passo trangato oraz seguito scorsi.</p>
<p>Niestety Bassę Pompilię przerobiliśmy tylko do solówek (a i to z błędem, bo ja zjadłem puntata) po czym skład nam się jeszcze okroił.</p>
<p>Resztę czasu poświeciliśmy na rozluźniająe Parson&#8217;s Farewell &#8211; także w wersji szybkiej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/10/25/chwilowe-zalamanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wielkieś mi uczyniła pustki&#8230; pogodo!</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/06/08/wielkies-mi-uczynila-pustki-pogodo/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/06/08/wielkies-mi-uczynila-pustki-pogodo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jun 2011 14:18:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek F.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupa początkująca]]></category>
		<category><![CDATA[Tańce]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Contentezza]]></category>
		<category><![CDATA[Dolce Amoroso Fuocco]]></category>
		<category><![CDATA[Vilalnella]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1138</guid>
		<description><![CDATA[I znowu przewaga prowadzących nad uczestnikami. Choć myśleliśmy, że już nikt nie przyjdzie, to dzielnie stawiła się Kasia i Bienia i pomimo duszności i gorąca poddały się torturom Zasadniczo zajęcia nie różniły się niczym od tych sprzed tygodnia, tylko że z odrobinę innym składem. No i zamiast &#8222;parkinsona&#8221; było Rufty Tufty. Najwięcej wysiłku przy tej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I znowu przewaga prowadzących nad uczestnikami.</p>
<p>Choć myśleliśmy, że już nikt nie przyjdzie, to dzielnie stawiła się Kasia i Bienia i pomimo duszności i gorąca poddały się torturom <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zasadniczo zajęcia nie różniły się niczym od tych sprzed tygodnia, tylko że z odrobinę innym składem.</p>
<p>No i zamiast &#8222;parkinsona&#8221; było Rufty Tufty.</p>
<p>Najwięcej wysiłku przy tej pogodzie sprawiła oczywiście Gagliarda, którą bezlitośnie katowałem <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_evil.gif' alt=':evil:' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/06/08/wielkies-mi-uczynila-pustki-pogodo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poniedziałkowe lekcje indywidualne.</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/23/poniedzialkowe-lekcje-indywidualne/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/23/poniedzialkowe-lekcje-indywidualne/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Mar 2011 23:34:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek F.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupa początkująca]]></category>
		<category><![CDATA[Tańce]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Ducale]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Contentezza d'Amore]]></category>
		<category><![CDATA[Villanella]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1103</guid>
		<description><![CDATA[Niestety, w ten poniedziałek frekwencja była wyjątkowo mała. Nie dość, że Anett zaniemogła, to na zajęciach pojawiły się tylko 2 wytrwałe &#8211; Basia i Kasia. Tym niemniej zajęcia odbyły się Zaczęliśmy od przypomnienia sobie Parsnon&#8217;s Farewell. Najpierw w wersji wolniejszej, potem szybszej &#8211; i wyszło bardzo dobrze. Jeszcze nie perfekcyjnie, no ale mamy czas Potem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, w ten poniedziałek frekwencja była wyjątkowo mała.</p>
<p>Nie dość, że Anett zaniemogła, to na zajęciach pojawiły się tylko 2 wytrwałe &#8211; Basia i Kasia.</p>
<p>Tym niemniej zajęcia odbyły się <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zaczęliśmy od przypomnienia sobie Parsnon&#8217;s Farewell. Najpierw w wersji wolniejszej, potem szybszej &#8211; i wyszło bardzo dobrze. Jeszcze nie perfekcyjnie, no ale mamy czas <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Potem była Contentezza do brzdąkającej muzy. A potem: powtórzenie Bassy Pompilii i Bassy Ducale. Tę ostatnią 2 razy zrobiliśmy &#8211; dziewczyny nieźle już sobie radzą, choć jeszcze spezzata fianchegatti sprawiają ciągle drobne problemy, ale i tak było dobrze.</p>
<p>W dalszej kolejności trochę poskakaliśmy w Gagliardzie. Hrabia zasugerował (zresztą słusznie), że dla urozmaicenia nauczmy pierwszej części gagliardy &#8222;korowodowej&#8221;. Uczennice zdolne, to poszło gładko. I dalej korzystając z bycia rozskakanym poćwiczyliśmy fiorretta. Najpierw na sucho a potem trochę do muzyki. I jest nieźle &#8211; już nie taki straszny ten krok, prawda? <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Coby trochę odpocząć, dla relaksu przypomnieliśmy sobie branle &#8211; Pinegay i Charlotte &#8211; ja trochę zamieszałem sam sobie z muzyką i do melodii Charlotte próbowałem tańczyć krok Pinegay <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> .</p>
<p>Dalej Villanella z kozą <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  A potem Rufty Tufty &#8211; i okazało się, że Basia nie zna (no tak, dołączyła nieco później) &#8211; zatem szybka lekcja na sucho i fruuuu z muzyką <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Na koniec jeszcze raz poskakaliśmy w gagliardzie i to był koniec.</p>
<p>Dziewczyny były dzielne to mogliśmy skończyć wcześniej. Po czym gremium udało się na naradę wojenną przy mitycznym kebabie <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/23/poniedzialkowe-lekcje-indywidualne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Fioretta, czyli łatwo nie jest</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/16/fioretta-czyli-latwo-nie-jest/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/16/fioretta-czyli-latwo-nie-jest/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Mar 2011 21:46:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek F.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupa początkująca]]></category>
		<category><![CDATA[Tańce]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Ducale]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Branle d'Ecosse]]></category>
		<category><![CDATA[Contentezza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1095</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny poniedziałek dopisał nam frekwencją. Dla odmiany była tylko jedna osoba,  która była na poprzednich zajęciach, czyli miała dużo powtórki Ale po kolei. Po zwyczajowej rozgrzewce &#8211; niezbyt ciężkiej ale i chyba nie nazbyt lekkiej &#8211; na dobry początek zaczęliśmy od powtórzenia Black Nag&#8217;a. Ponieważ Hrabiego nie  było na zajęciach, z powodu tego, że jedną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejny poniedziałek dopisał nam frekwencją. Dla odmiany była tylko jedna osoba,  która była na poprzednich zajęciach, czyli miała dużo powtórki <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Ale po kolei.</p>
<p>Po zwyczajowej rozgrzewce &#8211; niezbyt ciężkiej ale i chyba nie nazbyt lekkiej &#8211; na dobry początek zaczęliśmy od powtórzenia Black Nag&#8217;a. Ponieważ Hrabiego nie  było na zajęciach, z powodu tego, że jedną nóżkę ma bardziej, to Anett zastępowała nam dzielnie jednego pana .</p>
<p>Jak zwykle najwięcej problemów sprawiły łańcuszki. Po przećwiczeniu ich na sucho w końcu wyszło jak należy. Potem zmiana klimatu i powtórka Contentezzy. Za pierwszym razem jeszcze nogi się buntowały, dlatego do drugiego przebiegu, żeby nie było zbyt prosto, zastosowaliśmy inną wersję muzyczną, nigdy wcześniej przez nas nie testowaną <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' />  Zdania były podzielone &#8211; jednym się podobała nowa muzyka, innym mniej. Na pewno była inna <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>W dalszej kolejności poćwiczyliśmy Bassę Ducalę &#8211; coś czuję, że jeszcze dość długo ten taniec będzie sprawiał problemy &#8211; a szkoda. Po powtórzeniu na sucho i przetańczeniu do muzyki trzeba było trochę poćwiczyć spezzata fianchegatti &#8211; więc pochodziliśmy trochę w tę i na zad  i niby wychodziło, a w tańcu do muzyki dalej są problemy. No nic &#8211; będziemy szlifować.</p>
<p>Po Ducali zabraliśmy się za szlifowanie kolejnego &#8222;hitu&#8221; &#8211; czyli Bassy Pompilli &#8211; najpierw na sucho, a potem kilka razy z muzyką. I ten taniec wychodzi dużo lepiej. Jest naprawdę nieźle.</p>
<p>Dla odsapnięcia poskakaliśmy trochę w branlu d&#8217;Ecosse (wersji najszybszej), po czym, korzystając z tego,  że nogi mieliśmy rozgrzane, poćwiczyliśmy sobie jeszcze trochę techniki. Czyli Riverenzę &#8211; niby prosta i pierwszy krok, a jednak..; potem Ripresy z naciskiem na robienie małych kroków i trabuchetta, bo te ciągle niezbyt wychodzą.</p>
<p>A potem&#8230; potem zaczął się koszmar &#8211; czyli próbowaliśmy robić Fioretta <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' />  Bienia miała przewagę, bo była na poprzednich zajęciach ale reszta obecnych &#8211; czyli Aneta, Basia i Maciek &#8211; nie mieli wcześniej tej przyjemność. Cóż, krok do prostych nie należy i nie należy przejmować się zbytnio niepowodzeniami na początku, zwłaszcza, że są przesłanki ku temu, że wkrótce będzie nieźle.</p>
<p>Po tej udręce jeszcze na koniec powtórki Bass &#8211; Ducali i Pompilli a potem rozeszliśmy się tradycyjnie w różne strony &#8211; niektórzy do metra inni na kebab, gdzie Hrabia, który w międzyczasie dotoczył się do nas, zaprezentował nam swoje reżyserskie pasje <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':-D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/16/fioretta-czyli-latwo-nie-jest/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hrabia kica tu i tam, świat swój pokazujac nam&#8230;</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/13/hrabia-kica-tu-i-tam-swiat-swoj-pokazujac-nam/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/13/hrabia-kica-tu-i-tam-swiat-swoj-pokazujac-nam/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Mar 2011 21:21:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anett</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupa zaawansowana]]></category>
		<category><![CDATA[Tańce]]></category>
		<category><![CDATA[Ansalone]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Ducale]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Goiosa]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Toscana]]></category>
		<category><![CDATA[Chiara Stella]]></category>
		<category><![CDATA[Gagliarda]]></category>
		<category><![CDATA[Passo e Mezzo]]></category>
		<category><![CDATA[So Ben Mi Chi Cha Buon Tempo]]></category>
		<category><![CDATA[Torneo Amoroso]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1091</guid>
		<description><![CDATA[Spotkaliśmy się dziś ponownie w okrojonym składzie. Hrabia ma bowiem popsute kolanko, a Zgoś miała dziś gości. Powoli przestaje nas też dziwić, że nie ma nas w magicznym zeszycie i panowie są zdziwieni, że w ogóle mamy jakieś zajęcia w galerii. Na pocieszenie jednak zmieniono nam wystrój, nie królują już na ścianach krzyżacy, tylko ptactwo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Spotkaliśmy się dziś ponownie w okrojonym składzie. Hrabia ma bowiem popsute kolanko, a Zgoś miała dziś gości. Powoli przestaje nas też dziwić, że nie ma nas w magicznym zeszycie i panowie są zdziwieni, że w ogóle mamy jakieś zajęcia w galerii. Na pocieszenie jednak zmieniono nam wystrój, nie królują już na ścianach krzyżacy, tylko ptactwo w różnych konfiguracjach. Powinnam może przytoczyć nazwisko autorki, żeby promować młodą sztukę, ale jako, że mi i Asikowi podobały się tylko dwa obrazki, a Bartek w ogóle się nie wypowiedział, to uznaję, że nie warto się zagłębiać.</p>
<p>Po rozgrzewce na roztańczenie zaczęliśmy od tego, co jakoś nie bardzo nam szło w środę – czyli Ansalone. Jako, że tym razem poszło nam o wiele lepiej w dobrych humorach wzięliśmy się za naszą ulubioną książkę telefoniczną – Celeste. Asik znowu ćwiczyła na Bartku rozpraszanie konwersacyjne (czasami z bardzo dobrym rezultatem) i w ogóle miała jakoś za dużo energii, może dlatego, że jakaś dobra dusza zostawiła nam w galerii wiatrak, który odrobinę niwelował braki w tlenie.</p>
<p>W dalszej kolejności, specjalnie dla Asika, gdyż ominie ją sesja poniedziałkowa, zatańczyliśmy Basse Pompilię. Potem wzięliśmy się za Torneo, Bassę Ducale, Bassę Goiosę, Bassę Toscanę, Passo e mezzo, Chiara stellę, Galiardę, jak to Asik mówi Lifessesee, czy tam to się nazywa. Na zakończenie odtańczyliśmy jeszcze So ben i w dobrych humorach poszliśmy do domu. W dobrych, bo nie obyło się oczywiście bez głupawki, nieobecnego Hrabiego bowiem obsadziłyśmy w roli Króliczka wyskakującego z tortu lub kicającego z koszem pisanek (tak, tak, bardzo niebezpiecznie jest nie przychodzić na zajęcia, można dostać wtedy rolę życia – Murzyna, czy też Marcowego zająca). Stwierdziłyśmy też, że repertuar ATD należy koniecznie poszerzyć o wieczory panieńskie, kawalerskie i wieczorki w domach spokojnej starości.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/13/hrabia-kica-tu-i-tam-swiat-swoj-pokazujac-nam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po niemiecku i na słodko</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/09/po-niemiecku-i-na-slodko/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/09/po-niemiecku-i-na-slodko/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Mar 2011 21:36:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek F.</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupa początkująca]]></category>
		<category><![CDATA[Tańce]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Ducale]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Contentezza]]></category>
		<category><![CDATA[Dolce amoroso fuoco]]></category>
		<category><![CDATA[Parsnon's Farewell]]></category>
		<category><![CDATA[Rufty Tufty]]></category>
		<category><![CDATA[Villanella]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1077</guid>
		<description><![CDATA[I kolejny poniedziałek upłynął pod znakiem niemal indywidualnych zajęć. Oprócz trójcy prowadzących, były jeszcze 2 osoby, ale w zestawie innym niż tydzień temu, czyli Kasia i Marta. Rozgrzewka była, jak zawsze. Ale, że nic ciekawego się nie działo, daruję sobie puste opisy. Przystępując do zajęć właściwych zaczęliśmy od powtórek. I tak, na pierwszy ogień poszło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I kolejny poniedziałek upłynął pod znakiem niemal indywidualnych zajęć. Oprócz trójcy prowadzących, były jeszcze 2 osoby, ale w zestawie innym niż tydzień temu, czyli Kasia i Marta. Rozgrzewka była, jak zawsze. Ale, że nic ciekawego się nie działo, daruję sobie puste opisy.</p>
<p>Przystępując do zajęć właściwych zaczęliśmy od powtórek. I tak, na pierwszy ogień poszło Rufty Tufty, potem Parson&#8217;s Farewell &#8211; tu trochę łańcuszki ciągle sprawiają kłopoty, więc powtarzaliśmy. Potem przypomnieliśmy sobie Contentezzę. I to był koniec powtórek &#8222;staroci&#8221;. Zatem przeszliśmy do powtórek &#8222;nowości&#8221; czyli najpierw przetańczyliśmy Bassę Ducalę &#8211; tu jeszcze spezzata fianchegiati i inne takie przyjemności sprawiają drobny problem, ale bez strachu &#8211; będziemy powtarzać, i powtarzać i powtarzać&#8230;</p>
<p>Było też trochę techniki czyli poćwiczyliśmy Ripresy z naciskiem robienia małych kroków i trabuki &#8211; te ostatnie jeszcze ciągle sprawiają kłopoty. Poćwiczyliśmy też wędrowanie w krokach gagliardy oraz  była pierwsza lekcja nowego kroku, czyli zaczęliśmy uczyć się, jak wykonywać Fioretta <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Wymęczeni technikami zatańczyliśmy co nieco dla rozluźnienia. T Na usilną prośbę Bieni poczłapaliśmy trochę z trumną, czyli Allemandę oddreptaliśmy <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  a potem Villanellę.</p>
<p>Tak dla rozluźnienia nauczyliśmy się też nowego tańca &#8211; Dolce Amoroso Fuoco <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' />  Ponieważ z to panowie mają bardziej skomplikowany popis z Fiorettami, nie było problemu, aby panie nauczyły się swoich kroków, które są proste. I rzeczywiście &#8211; dziewczyny szybko załapały taniec &#8211; kolejny do kolekcji <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Na zakończenie jeszcze tylko Parson&#8217;s Farewell w wersji szybkiej i do domu lub na kebab <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/09/po-niemiecku-i-na-slodko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zajęcia prawie indywidualne</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/01/zajecia-prawie-indywidualne/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/01/zajecia-prawie-indywidualne/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2011 14:18:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anett</dc:creator>
				<category><![CDATA[Grupa początkująca]]></category>
		<category><![CDATA[Tańce]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Ducale]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Black Nag]]></category>
		<category><![CDATA[Contentezza]]></category>
		<category><![CDATA[Parsons Farewell]]></category>
		<category><![CDATA[Scotch Cap]]></category>
		<category><![CDATA[taniec dawny]]></category>
		<category><![CDATA[Villanella]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1066</guid>
		<description><![CDATA[Zachęcona na niedzielnych tańcach dotarła tym razem na zajęcia dla początkujących także Zgoś. I jakby nie nasza czwórka, sala świeciłaby początkowo pustkami. Poczekaliśmy 15 minut i gdy nikt się nie zjawiał, postanowiliśmy, że odtańczymy szybką wersję Parson’s Farewell i pójdziemy na piwo. Nie było nam to jednak dane (a przynajmniej nie od razu), bo jakby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zachęcona na niedzielnych tańcach dotarła tym razem na zajęcia dla początkujących także Zgoś. I jakby nie nasza czwórka, sala świeciłaby początkowo pustkami. Poczekaliśmy 15 minut i gdy nikt się nie zjawiał, postanowiliśmy, że odtańczymy szybką wersję Parson’s Farewell i pójdziemy na piwo. Nie było nam to jednak dane (a przynajmniej nie od razu), bo jakby wywołani tańcem, albo jak diabeł z pudełka, pojawili się Słodcy.</p>
<p>Maciek, mimo braku pełni sił, postanowił przyjść, żeby nadrobić zaległości, więc wzięliśmy się za zajęcia prawie indywidualne.</p>
<p>Na początek, żeby się trochę rozruszać, zatańczyliśmy Black Nag’a (bez Asika koniki nie pędzą tak szybko), potem wzięliśmy się za powtórzenie Bassy Ducale, poźniej (może niekoniecznie w tej kolejności) za Contentezzę, a po dyskusjach o motoryzacji, chcieliśmy zatańczyć poloneza, ale na Villanelli w mercedesie się skończyło, powtórzyliśmy na sucho i z muzyką także Bassę Pompilię, zwana inaczej koszmarem Ruraka. Przy tym tańcu naszły nas refleksje, czy jest on lekko nudny, czy może raczej dostojny i pełen powagi. Zapląsaliśmy dla rozrywki w końcu Scotch Cap’a. Przez dłuższą chwilę pomęczyliśmy łydki ćwiczeniami z mieszanki riprese i trabuchettów. Po czym wymarznięci, ale z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku poszliśmy do domów/na piwo (niepotrzebne skreślić). Jeśli kogoś z nieobecnych piekły uszy, to tak, to właśnie przez nas.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/01/zajecia-prawie-indywidualne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oj mało tlenu mało</title>
		<link>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/01/oj-malo-tlenu-malo/</link>
		<comments>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/01/oj-malo-tlenu-malo/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Mar 2011 13:51:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Hrabia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Ansalone]]></category>
		<category><![CDATA[Bassa Pompilia]]></category>
		<category><![CDATA[Celeste Giglio]]></category>
		<category><![CDATA[Passo e Mezzo]]></category>
		<category><![CDATA[Volta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.taniecdawny.pl/?p=1063</guid>
		<description><![CDATA[Ponownie w niedzielę zawitaliśmy w piwnicach Bielańskiego domu kultury. Po raz kolejny nasze zajęcia były zaskoczeniem dla obsługi budynku. Wow toż to pół roku wciąż te same godziny, a zaskoczenie pozostało. Trening odbył się w standardowym składzie czyli Anett, Asik, ZGoś, Bartek no i ja. Po krótkiej rozgrzewce zabraliśmy się za dotańczenie się nieco po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ponownie w niedzielę zawitaliśmy w piwnicach Bielańskiego domu kultury. Po raz kolejny nasze zajęcia były zaskoczeniem dla obsługi budynku. Wow toż to pół roku wciąż te same godziny, a zaskoczenie pozostało.</p>
<p>Trening odbył się w standardowym składzie czyli Anett, Asik, ZGoś, Bartek no i ja. Po krótkiej rozgrzewce zabraliśmy się za dotańczenie się nieco po tych przygodach na wejście.</p>
<p>No początek Passo e Mezzo dla rozruszania. Na drugi ogień była Bassa Pompilia (dwa razy), ja wiem ja się jej w końcu nauczę, ale dajcie mi jeszcze trochę czasu.</p>
<p>Potem przyszedł czas na próbę Celeste Giglio z muzyką kto ile pamięta. No i wyszło, powtarzaliśmy późnej na sucho obie części Galliardy oraz Salltarello. Za tydzień może nawet zrobimy Canario <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Potem kolejna próba do muzyki na początek samego saltarello co by Zgoś się wdrożyła. Potem próba znanej nam już części do muzyki.</p>
<p>Dla odetchnięcia od CG Volta <img src='http://blog.taniecdawny.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  no i nawet moje kolano zniosło te katusze, ale więcej razy tego nie próbowaliśmy.</p>
<p>Dalej dla drobnego rozruszania umysłów i wdrożenia ZGosia Ansalone na 4.</p>
<p>Po tym wszystkim jeszcze raz zrobiliśmy sobie Celeste i po tym wszystkim udaliśmy się do domu.</p>
<p>To tyle z odtlenionej piwnicy</p>
<p>Hr.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.taniecdawny.pl/2011/03/01/oj-malo-tlenu-malo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Page Caching using apc
Object Caching 855/924 objects using apc

Served from: blog.taniecdawny.pl @ 2012-02-06 21:24:56 -->
