W ostatnią środę po tańcach XV-wych przystąpiliśmy na poważnie do przygotowań do pokazu. Więc po krótkiej rozgrzewce, zabraliśmy się za wałkowanie tańców wybranych do pokazu, w odpowiednich parach i planując przejścia pomiędzy nimi. Dla utrudnienia lub ułatwienia ograniczyliśmy sobie ‘scenę’, żeby nie spaść ze sceny w trakcie pokazu.
No więc wałkowaliśmyAnsalone, Basse Goiose (oj coś się Asikowi na głowę, rzuciło bo nie za bardzo pamiętała kroki
), Parsons Farewell (lewym ramieniem się mijamy, lewym !! ) Bassa Toscana i Bassa Ducalia. A na drugie wejście męczyliśmy Chiara Stelle, Gaglliardę Korowodową, So ben i Alemane d’Amore.
Po tym wszystkim ‘karne’ odtańczenie tego co wyszło słabiej i szybciej zawinęliśmy się do domu, bo Anett i ja słabowaliśmy na zdrowiu, a Asikowi się kolano na mózg rzuciło.
No to do napisania po świętach i Nowym Roku, nie obżerać się za bardzo. Z racji, że z wpisem spóźniłem się na święta, to pozwolę sobie życzyć wszystkim dużo tańca w Nowym Roku.
Over and out
Hrabia