Spotkanie z kobziarzem


Bartek F., 16 listopada 2011

Tak, tak, przyszedł czas,  żeby zapoznać się z Villanellą. Ponieważ taniec długi nie jest, więc w poniedziałek przerobiliśmy całość.

Najpierw jednak poćwiczyliśmy trochę kroków – riverenzę – trzeba popracować nad płynnością, ripresy, a pozatym pochodziliśmy sobie w seguitach różne kombinacje, w wężyku i bąbelki (na 4 kroki i na 2) żeby ćwiczyć zmiany kierunków.

Nie zabrakło także spezzato – ten krok jeszcze niektórym sprawia problem, a był nam potrzebny do Villanelli.

Jak pisałem, po mordędze kroków, przerobiliśmy Villanellę. Na razie oswoiliśmy się z tańcem i przyjdzie czas na dalsze szlifowanie.

Oczywiście nie tylko ten taniec był tańczony, były też powtórki: Black Nag, Grimstock, Bassa Pompilia i branle: Pinegay i Charlotte.

Pod koniec Magda i Patryk zmyli się trochę wcześniej i zostały nam 3 dziewczyny. To jeszcze w ramach bonusu nauczyły się Parson’s Farewell :-)

Tagi: , , ,

3 odpowiedzi do “Spotkanie z kobziarzem”

  1. Asik pisze:

    ja też chcę Villanellę!

  2. Bartek F. pisze:

    To w poniedziałek będziesz miała okazję :-)

  3. Asik pisze:

    ale ja chcę na weekendowych albo środowych! w poniedziałek niestety nie mogę być :(

Dodaj odpowiedź