Drogi pamiętniczku, dziś ATD maiło pokaz w Brańsku gdzie odbywały się 30-te Brańskie dni kultury. Przyjechaliśmy tam pokazać Fechtmistrza, którego pokazywaliśmy na Korowodzie.
Po przyjeździe zainstalowaliśmy się w szatni i po przebraniu zastaliśmy scenę w niezłym rozgrdiaszu. Niestety nie udało na m się przetestować płytki, bo Róże Europy się stroiły i były autorem powyższego bałaganu.
Pokaz zaczął się od korowodu ulicami miasta na który zostaliśmy dostarczeni bryczką, niestety przejazd mieliśmy tylko w jedną stronę :/ szkoda. Po dotarciu na miejsce zaczęliśmy szykować się do występu. Najpierw kazaliśmy obsłudze trochę uprzątnąć scenę bo nie było gdzie tańczyć. Ustawiliśmy wszystko i zaczęliśmy Fechtmistrza (podejście pierwsze ;P). Niestety płyta zaczeła się zacinać w sprzęcie pana akustyka i musielśmy przerwać pokaz ze względów technicznych. Z pomocą przyaszła nam grupa jeździcka, która w międzyczasie zabawiała publiczność. Po dostarczeniu drugiej płytki okazało się, że jest możliwość puszczenia muzyki z laptopa. No i po tych, krótkich perypetiach z dźwiękiem mogliśmy w końcu przystąpić do występu.
Na samym występie testowaliśmy prezentowanie przedstawienia z palybacku. Bardzo często są pewne problemy z mikrofgonami, jakością ich zbierania oraz kłopoty, że ma się je w ręku, dlatego tym razem zdecydowaliśmy się pójść w ślady Chastelany i zrobić również przedstawienie z dialogami z palybacku. Przedstawienie poszło jak po maśle, oczywiście nie obyło się bez paru drobnych błędów. Niemniej uważam że było bardzo dobrze. W końcu tym razem tańczyliśmy na suchej scenie i nie kapało nam na głowy, więc było łatwo.
Po występie pooglądaliśmy trochę i potem udaliśmy się na obiad sponsorowany przez organizatora
Po obiedzie wróciliśmy chwilę się pokrzątaliśmy i zebraliśmy się do wyjazdu. Przebraliśmy sie zapakowaliśmy do samochodu, ale tuż przed odjazdem udaliśmy sie na zespołową watę cukrową
No i tyle działo się w Brańsku (od strony ATD)
Tyle z placu pokazowych bojów donosi
Hrabiąszcz, Anett i Bartek
Tagi: Ansalone, Chiara Stella, fechtmistrz, Passo e Mezzo, Spagnoletta, taniec dawny
W takim razie to chyba jakiś feralny rok – rok problemów technicznych!
Ale macie już takie doświadczenie, że ze wszystkim w przyszłości sobie poradzicie
Taaa, co Cię nie zabije… to sprawi, że staniesz się dziwniejszy
!