Źuraw i Fechtmistrz


Bartek F., 17 czerwca 2010

Zapowiadało się, że środowe zajęcia odbędą się w bardzo wąskim składzie. Ale życie płata niespodzianki i na zajęcia dotarli: Hrabia, Anett, ja, a potem jeszcze Zgoś, Rurak,Asik, Asia i Karol

W związku z tak licznym składem po rozgrzewce i dogrzaniu się przy Gaglilardzie „korowodowej” ja z Hrabią powtórzyliśmy sobie Gagliardę do fechtmistrza – oj, jeszcze sporo pracy przed nami :-) Sami to sobie uczyniliśmy.
Potem jeszcze na roztańczenie, Celeste Giglio i Spagnoletta.

I ponieważ gdzieś w tym momencie dotarli Asia z Karolem rozpoczęły się próby przedstawień.
Na pierwszy ogień poszła „Czapla i Żuraw” – obiektywnie stwierdziliśmy, że Asi i Karolowi naprawdę fajnie wychodzi to przedstawienie :)

Potem przerobiliśmy „Fechtmistrza” – tu jeszcze musimy dopracować scenki, ale też chyba będzie całkiem ciekawie. Na pewno nie nazbyt długo :D .

A dla odprężenia zatańczyliśmy Passo e Mezzo, Basse Toscanę, Allemanę, Chiara Stellę a także ponownie Celeste Giglio. I to by było z grubsza na tyle części pierwszej zajęć.

Po części tanecznej pełnym składem udaliśmy się na część teoretyczną :>

PS.
Pamięć mam dobrą ale krótką więc nie gwarantuję, że tańce były w tej kolejności :)

Wasz korespondent od siedmiu boleści.
B.F.

Tagi: , , , , ,

3 odpowiedzi do “Źuraw i Fechtmistrz”

  1. Hrabia pisze:

    to co cię boli, Anett jakieś obrzędy na tobie odprawia ?

  2. Bartek F. pisze:

    Boleści to od biegania i wskakiwania potem żabkami po schodach na 3-cie piętro :D

  3. Anett pisze:

    ja jestem przemiła i niczemu nie winna
    anioł po prostu ;-P

Dodaj odpowiedź