… dzisiaj znowu nie miały okazji poskakać. Istnieją poważne przesłanki do stwierdzenia, że zostały wygryzione przez Amoroso i Chastelanę, które ostatnio panoszą się (zwłaszcza ta druga) na wtorkowych zajęciach i tylko od czasu do czasu dopuszczają do głosu Fortunosę, Fiore de Virtu i Voltati. A, pojawiło się też Gioioso, ale nie jest zbyt hałaśliwe, więc mozna je czasem przeoczyć.
W Chastelanie zaszła znacząca zmiana – po miesiącach prób, przymiarek i testów stanęło w końcu na tym, że Ripreza Ma Być Normalna. Jeżeli ktoś przypadkiem już się przyzwyczaił do podmieniania nóg, wygłąda na to, że ma pecha
Poza tym jak zwykle zaszło też kilka drobnych zmian niekontrolowanych. To się chyba nazywało nieprzy… kreatywność?
Amoroso umiemy już chyba tak dobrze, że wszyscy się nudzą – w każdym razie wersja indiańska i nieindiańska zostałym tym razem dodatkowo zinscenizowane… polowaniem. Ofiar w ludziach nie było, choreografia doznała sporego uszczerbku, ale lekarze zapewniają, że wyjdzie z tego.
Fiore de Virtu idzie kwitnąco – czasami kwitnie na boki, ale kto by się tam przejmował (znaczy, Asik się przejęła, ale cierpiała w milczeniu
).
Fortunosa wyszła po zastosowaniu nowego narzędzia motywacyjnego – Asik obiecała, że kto się pomyli, oberwie piłką. Trudno uwierzyć, jak skutecznie proste sposoby wspomagają pamięć!
Poza tym chyba pobiliśmy dzisiaj rekord Guinessa w Puszczaniu Muzyki Jeszcze Raz. Czekamy na oficjalne uznanie
.
Z odkryć wartych odnotowania: krzyczenie jest złe, bo się mylimy. Chwalenie jest złe, bo się mylimy.
Patrzenie w podłogę jest złe, bo tak
.
Tagi: Amoroso, Chastelana, Fiore de Vertu, Fortunosa, Voltati in Ca Rosina
następnym razem patrzmy w sufit
Oj tego jeszcze raz i jeszcze raz możemy robić częściej. Niech no tylko ten ślub się skończy – to ja się porządnie za Was wezmę }:-)
Ale pochwała będzie – były ładne saltarella w Fiore, a piłka – hmm może wprowadzić ją częściej?! Ale z dala od Puenty, który atakuje niewinne Basie