Dzisiaj była doprawdy zabójcza frekwencja. W całe dwie osoby zrobiliśmy prawie cały cotygodniowy przegląd no i duuuużo Volty, ale po kolei.
Najpierw Bassa Goiosa już wychodzi bez lektora. No i okazuje się że stara wersja muzyki wcale nie jest taka szybka.
Potem Ansalone, przez to że była nas cała dwójka to dokonaliśmy zmian i teraz mamy też Ansalone w wersji na parę i też wygląda fajnie
No i skończyły się wakacje i przyszedł czas na Voltę. Asik w ramach podnoszenia poziomu trudności stwierdziła że czas zapanować nad podrzutami i czas zacząć robić je na 3/4 obrotu. No i wbrew pozorom jest to w miarę proste. Tylko trzeba pamiętać: okno, drzwi, lustro, ściana, itd. Dalej powtórzyliśmy sobie jeszcze raz Basse Goiose oraz So ben no i znowu Volta. Tyle wyrzutów co dziś to nigdy jeszcze Asikowi nie robiłem
Po tym całym maratonie lekkie rozciągnięcie i do domu.
Hrabia (B.)
Ja naprawdę nie rozumiem sformułowania zabójcza frekwencja, jak były inne 2 osoby to ok, a jak już mieszanka ze mną to, że niby więcej agresji i chodziły po głowie myśli samobójcze
?! Hrabio, czekam na wyjaśnienia…