Dzisiaj kolejny trening w dość okrojonym składzie, zwłaszcza z pań :/ Po rozgrzewce standardowo powtórzyliśmy znane i lubiane Galiardy, postem Spagnoletta na 3 pary. No i danie główne Celeste Giglio, po powtórce na sucho, znany już nam fragment do muzyki. No i zdecydowaliśmy o dalszym wałkowaniu galliargy z Celeste (zła noga, wciąż zła noga
) Gdy znudziło nam się już powtarzanie „znanej” już części Celeste Giglio, dodaliśmy kolejny fragment. Potem na odstresowanie Bella Goiosa. Po tym wszystkim w już bardzo, bardzo okrojonym składzie poszliśmy na piwo.
Tyle na dziś Hrabia
A tam w okrojonym – to, że brak mnie, nie znaczy, że okrojony
poza tym miało nie być kolejnej części Celeste …
buuu…
Bo tyle zrobiliśmy nowych kroków, że ze 2 tygodnie będziesz nadrabiać