Na dzisiejszym treningu bardziej podsumowanie. Po rozgrzwece zabraliśmy się za Pasoo e mezzo. Było w miarę dopóki nie zaczeliśmy mieszać z kolejnością wariacji
Kolejnym tańcem była Galliarda na parę. Po paru próbach wyszło jako tako, ale u panów wciąż problemy z synchronizacją. Dalej Spagnoletta na trzy pary w wersji z nieprawdopodobnie dużą sceną i dwa razy na scenie bardziej prawdopodobnej. W końcu ustaliliśmy jakąś słoneczkową wersję chorografii i mam nadzieję przy niej pozostaniemy póki co. Potem jeszcze wiele powtórzeń jak Laura Suava, Galiarda korowodowa. No i danie główne Celeste Giglio. Nie wiem jak inny, ale mnie coś się nóżki plączą i muszę sam się nad częścią galliardową tego tańca przysiąść. Za tydzień może dodamy kilka dalszych kroków do Celeste, a może nie
Po treningu wybraliśmy się na piwo gdzie spotaliśmy podobno chorego Ruraka, hm tylko na co, a może nie na co tylko na kogo
Jeden z wielu plotkarzy ATD
Hrabia
Widzę Hrabio, że nie mogłeś się zdecydować czy to ma być choreografia, czy horrorografia? ;-P
Przy Celeste nóżki się plączą, ale jakieś nowe kroki by się przydały. Jak nie zrobimy nic dalej, to kto wie? Być może zaplączemy się w tym miejscu na amen?
Hrabio – oprócz tego co Bartek, ja widzę jeszcze jeden
Czyżbyśmy grali dalej w zadaj pytanie Hrabiemu ?!
ale rozszerzyć by to można było, jak już o tym mowa :>
to dla mnie cukierek
„Nóżki plączą” – po prostu Hrabia jedną ma bardziej
Dlaczego chcesz mi rozszerzać nogę O.o ??
Nie Twą nogę tylko Celesto Hrabiąszczu