Dzisiaj w silnym składzie: Marianna, Basia, Ela, Aneta, Puenta, Słodki – rozgrzewka:) Bieganie, wyginanie, wygibasy i zakrętasy. Potem Voltati in Ca Rosina na rozruch i powrót do życzeń Puenty – no normalnie jestem dla Was za miła :p, czyli Chastelana ciąg dalszy :>. Zjawiła się też Basiek i wpadła w moje ręce, ale to dlatego, że Ruraka dzisiaj nie było …:(Przypomnieliśmy sobie to, co zrobiliśmy na poprzednich zajęciach. Odtańczyliśmy do 2 różnych muzyk, no i wiemy która podoba się wszystkim bardziej
Potem dalsza cześć. Na zajęciach nie wypadało, ale powiem to tu – jestem dumna, że tak szybko załapaliście. Teraz kwestia wyszlifowania i wyrównania
Dla odmóżdżenia: fiore de Vertu, Fortunosa i na zakończenie Chastelana, a po niej Voltati po raz 2 i sprzedane ![]()
Basia wróciła do domu z książkami, inni poszli pić, a ja robić wpis – ktoś musi być porządny
Tagi: Chastelana, Fiore de Vertu, Fortunosa, Voltati in Ca Rosina
(Pozwolę sobie na enigmatyczny wpis.)
Tiaaaaaaaaaaaaaa
Ktoś jest porządny
Więc ktoś prowadzi za tydzień za mnie zajęcia, bo ja wybywam na urlop. Czas od Was odpocząć
taaaa, no to dopiero będzie porządnie na nadchodzącym treningu
Już wiemy, kto będzie tłumaczył kroki :>
ależ Basiu – mam nadzieję, że mu pomożesz :> choć porządek musi być – powtórka z kroków się przyda…
Pozdrowienia z Wrocławia;)