Wczoraj dla pewnej odmiany zmieniliśmy trochę kolejność tańców. Po rozgrzewce zatańczyliśmy Passo e mezzo dla przypomnienia, a następnie zajęliśmy się za Spagnolettą na 3 pary. Potem Celeste Giglio i długie męczarnie przy części galliardowej. Przy tym liczne dyskusje czy liczyć czy mówić kroki, tak czy siak prowdzący szybko się męczył
Potem dla odstresowania Galliardy, Bassa Toscana i dalej galliarda z Celeste Giglio. Gdzieś tam po drodze jeszcze była Bataglia i to by było na tyle.
A od następnego treningu zacznę was motywować jeszcze do końca nie wiem jak ale zacznę }:->
Hrabia
Tagi: Bassa Toscana, Bataglia, Celeste Giglio, Galliarda, Passo e Mezzo, Spagnoletta
I tak najlepsze jest mówienie ‘pam pam param tiku tiku tidi dim’
A Hrabia nakłonił mnie do przyznania, że lubię gdy Asik dyszy ;>
A ja jako motywator chcę cukierki!
ja tam też lubię pam pam param, ale Hrabiemu ten system nie odpowiada.
A motywację – tak poproszę! Wczoraj nawet się wymęczyłam
I nadal optuję za rozgrzewką do Kill Billa :>
Zaraz nie odpowiada, tylko z tego nie rozumiem jaki krok jest następny
Tu nie chodzi o krok, a o wyczucie rytmu, o krokach to nogi same Ci mówią
Nie myśl głową tylko sercem
ŻE CZYM ?????
Hrabio, tym czymś, co trzymasz w lodówce
albo w szafce schowane za butelkami z absyntem