dziś odbyły się ostatnie przed „przerwą uzupełniającą” zajęcia grupy początkującej. Rurak zaszczycił nas swą obecnością i okazało się, że jest mi niezbędnie potrzebny na zajęciach! Sam Hrabia mi nie wystarcza
rozpracowaliśmy do końca Parkinsona ( zatańczyliśmy go nawet do szybkiej muzyki) i powtórzyliśmy Ballo del Fiore i Vilanellę. A potem życząc sobie szczęśliwego Nowego Roku poszliśmy sobie w śnieg….
do zobaczenia w lutym.
ostatni taniec :(
Goska, 28 grudnia 2009