Dzisiejszy trening zaczęliśmy (nie licząc rozgrzewki) z grubej rury od Ans(z)alone. Okazały się niezbędne poprawki w rytmie pierwszej części.
Następna na warsztat poszła Bassa Goiosa. Zaczęliśmy od solówki która zdecydowanie skwasiła wszystkim miny ( jak to zatańczyć :/ ). Potem odświeżanie na sucho części głównej tańca. Z muzyką wszystko w miarę wychodziło poza popisem, który w ogóle nie wychodził
Na koniec Volta, elementy podrzutu oraz parę pierwszych kroków. Właściwie większość naszych prób skupiła się na korku z podrzuceniem.
Generalne wnioski:
- trzeba nauczyć się dokręcać krok na 3/4 (to do panów)
- Panie muszą być bardziej sztywne
- trzeba popracować nad kondycją
- Rurak robi dobrze tylko za szybko
Potem w celu dopracowania kroku (:P) każdy z Panów poobracałÂ sobie każdą z Pań, próbował pokręcić a nawet dokręcić. Gdzieś obiło mi się o uszy że ktoś może kogoś walić. Oraz że Panie muszą trzymać nogi razem. No i kto chce zobaczyć ten taniec w naszym wykonaniu
No tych różnorakich uciechach zakończyliśmy trening, a raczej jego część właściwą. Potem Rurak pokazał, że nie tylko robi dobrze i za szybko, ale również piecze.
Tyle dzisiejszego raportu z zajęć Akademii Tańca XXX
Hrabiąszcz
Solówla, jak solówka odpowiednia do grupy :p trzeba tylko wyćwiczyć… i jeszcze zobaczycie, że ten taniec jest fajny :>
))))
, a i tak wszysyc jesteśmy dumni z Bartka, który może 8 razy pod rząd :>
Rurak nie tylko piecze, ale ma też ciekawe chusteczki
Trzeba też pamiętać, że w trakcie nie należy rozbierać Pań
Zajęcia grupy zaawansowanej są interdyscyplinarne – trenujemy nie tylko taniec


Korek z podrzucaniem to jest to, proszę tylko nie przekręcać tytułów
Z tym rozbieraniem to jakoś samo wyszło…
Bartek może 8 razy pod rząd tak że aż panią podrzuca pod sufit
Aha, polecam teledysk pt. „Dobrze robię”: http://www.youtube.com/watch?v=kaXU4Ua0vCc
Sztywne panie? To nie u nas
Ruraku a ten teledysk to na wzór wysyłasz? Czy mamy plany nakręcenia wersji w XVI wiecznych strojach w tych klatkach? Chyba nas coś omija w te niedziele.
W niedziele omija was naprawdę spoooooroo.