Renesans, renesans i jeszcze raz….. renesans


Zukowa, 18 marca 2009

Ponieważ nie miałam czasu napisać co działo się w niedzielę, dziś napiszę o zajęciach niedzielnych i wtorkowych. W niedzielę mieliśmy trzy godziny zajęć. Co prawda pod koniec wszyscy byli już lekko wymiętoleni, to jednak daliśmy radę i ćwiczyliśmy intensywnie. Oprócz powtórek Torneo Amoroso czy Bassa Toscana i So Bien skupiliśmy się na Brando Detto Alta Regina. Niestety Asia zapomniała swoich niemieckich rozpisek z wyraźnymi rysunkami i musieliśmy polegać na aranżacji Dorothée Wortelboer z „Celeste Giglio”. Połowa choregrafii jest opanowana, teraz trzeba powtarzać, powtarzać i powtarzać. Rozpracowywaliśmy też technicznie Laurę Suave- kroczki do lustra, nie w parach tylko pojedynczo.
We wtorek niestety, przyszlam spoźniona i zmeczona i caly ciezar prowadzenia zajec spadl na Ruraka, ktory powtarzal Bassa Toscana i Torneo Amoroso. A po moim wyjsciu mial powtorzyc jeszcze albo Leggiadra Marina albo So Ben Mi Chi Ha boun Tempo.

8 odpowiedzi do “Renesans, renesans i jeszcze raz….. renesans”

  1. Hrabia La'Menta pisze:

    To jak widzę nie tylko ja uciekam wcześniej z zajęć :P

    No to co tańczymy w jodełkę :D

  2. rurak pisze:

    Było So Ben Mi Chi Ha-Ha i La Battaglia.

    ps. co to jest ‘wjodełka’? ;-P

  3. Asia pisze:

    A kupimy sobie wszyscy sexi getry, te oczojebne pomarańczowe, żeby na wszelkich kursach tworzyć wspaniały orange dream team? :evil:

    http://www.rajty.pl/sexy-getry-welniane-pi-152.html

  4. Hrabia La'Menta pisze:

    To jest jakiś pomysł ;D a muszą by pomarańczowe :P

  5. Żukowa pisze:

    Ciesz się, że różowych nie ma ;)
    Poza pomarańczowymi są tylko takie bure- nie rzucalibyśmy się w oczy.

  6. rurak pisze:

    Wolałbym czerwone… to kiedy kupujemy? :)

  7. Hrabia La'Menta pisze:

    Czerwone hmm… może i jaskrawy, ale nie wiem czy dostatecznie będą rzucać się w oczy :P

  8. Żukowa pisze:

    zależy na jakich nogach….

Dodaj odpowiedź