Dolce Amoroso Fuoco
Goska, 16 marca 2009
Na początku była Foka
a konkretnie popis Panów w wykonaniu Panów i Pań (które znudzone plotkowaniem w kącie postanowiły nauczyć się „na wszelki wypadek”).
w części drugiej dla relaksu zbieraliśmy patyczki na dwa sety
a potem męczylismy Bassę Pompillię… ciężko idzie…. a ja ciągle nie wiem gdzie problem…
Tagi: Bassa Pompilia, Dolce Amoroso Fuocco
Ten wpis został opublikowany poniedziałek, 16 Marzec 2009 o 21:58 i jest zaszufladkowany do kategorii Grupa początkująca. Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzezkanał RSS 2.0.
Możesz dodać odpowiedź lub trackback ze swojej strony.
a ja ci powiem w czym – ten cały taniec składa się z ukłonów i seguitów i do tego przy jakiejś niewyraźnej muzyce – jak można w ogóle to zapamiętać?
muzyka akurat jest bardzo wyraźna
Na początku był wielki wybuch, z którego powstała Foka