Na początku była Foka
a konkretnie popis Panów w wykonaniu Panów i Pań (które znudzone plotkowaniem w kącie postanowiły nauczyć się „na wszelki wypadek”).
w części drugiej dla relaksu zbieraliśmy patyczki na dwa sety
a potem męczylismy Bassę Pompillię… ciężko idzie…. a ja ciągle nie wiem gdzie problem…
a ja ci powiem w czym – ten cały taniec składa się z ukłonów i seguitów i do tego przy jakiejś niewyraźnej muzyce – jak można w ogóle to zapamiętać?
muzyka akurat jest bardzo wyraźna
Na początku był wielki wybuch, z którego powstała Foka